tel.: +48 795 585 800
Pani Joanna z Warszawy  
"Po ostatnim urazie w czerwcu ub. r. zaczęłam zaraz po zdjęciu gipsu rehabilitację i z krótkimi przerwami kontynuowałam ją do początku marca tego roku (pole magnetyczne, krioterapia, kinezyterapia czyli ćwiczenia, masaże, jonoforeza i laser). Nie było widocznej poprawy..."

Po ostatnim urazie w czerwcu ub. r. zaczęłam zaraz po zdjęciu gipsu rehabilitację i z krótkimi przerwami kontynuowałam ją do początku marca tego roku (pole magnetyczne, krioterapia, kinezyterapia czyli ćwiczenia, masaże, jonoforeza i laser). Nie było de facto widocznej poprawy. Miałam problemy ze wstawaniem, chodzeniem, z utrzymaniem równowagi, zwłaszcza przy przenoszeniu ciężaru na chorą nogę. Następnie poddałam się terapii PST. Już pod koniec leczenia przyszły pierwsze efekty. W chwili obecnej mogę chodzić bez dolegliwości bólowych. Postęp jest obecnie na tyle odczuwalny, że w porozumieniu z lekarzem zrezygnowałam z artroskopii, na którą mnie wcześniej kierowano. Pocieszające jest, że lekarz nie widzi obecnie przeciwwskazań np. do rekreacyjnej jazdy na rowerze i nawet do dłuższych spacerów. A już obawiałam się, że ze sportów na świeżym powietrzu zostanie mi tylko pływanie.

Wykorzystywanie tekstów oraz materiałów graficznych zawartych na stronie bez zgody autorów surowo zabronione!
Copyright © 2008-2012 SygnalPulsacyjny.pl (0.01 sec.)
Wykonanie strony: Brewka.pl